18 maja w horynieckiej bibliotece odbyło się „Spotkanie z Drzeworytem”. Okazją był finisaż wystawy, jaka w bibliotece była dostępna od początku 2026 roku, a związana była ona z projektem stypendialnym MKiDN Grzegorza Ciećki pod tytułem „Żywy warsztat drzeworytniczy”. W jego ramach prowadzone były prace związane z rekonstrukcją ludowego warsztatu drzeworytniczego i drukarskiego. Efekty tych prac w wersji praktycznej mogli doświadczyć uczestnicy spotkania w horynieckiej bibliotece. Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji najnowszego drzeworytu, jaki wykonał Grzegorz Ciećka, czyli 7 kopii z 22 drzeworytów ludowych z Płazowa. Pierwsza odbitka, jaka została wykonana przy użyciu tradycyjnych narzędzi i materiałów, na XIX-wiecznym papierze, została przekazana do zbiorów horynieckiej biblioteki. Uczestnicy spotkania poznali sposoby identyfikacji tradycyjnego ręcznie czerpanego papieru, skład tradycyjnej farby i sposób wycinania wzoru na desce. Następnie sami wzięli udział w odbijaniu obrazów na torbach, które były pamiątką ze spotkania.
Zaprezentowane metody związane z wykonaniem ludowego drzeworytu i druku (procesu wykonywania odbitek) są zgodne z tradycją. Efekt takiego pokazu robi wrażenie, a to dlatego, że pierwszy raz możemy oglądać w naszym regionie proces związany z wykonaniem drzeworytu i druku w jego bliskiej oryginałowi z XIX wieku formie. Dotychczas działania wokół drzeworytu płazowskiego miały formę bliższą „amatorskiej i nieprofesjonalnej”, teraz prezentowana jest po raz pierwszy jego oryginalna ludowa forma, która jest sednem związanym z wpisem:
„Reaktywacja i rozwój drzeworytu płazowskiego z dziedziny: wiedza i umiejętności związane z rzemiosłem tradycyjnym wpisane do Krajowego rejestru dobrych praktyk w ochronie niematerialnego dziedzictwa kulturowego prowadzonego przez Narodowy Instytut Dziedzictwa”.
Nie jest to całkowicie nowy i odkrywczy temat, podwaliny pod niego już dawno, bo w latach 90. stworzył między innymi Tadeusz Grajpel, który odtwarza historyczne techniki graficzne. Jednakże jego działalność głównie skupiła się na druku i rzemiośle drzeworytniczym dawnych miejskich rzemieślników. Tymczasem w przypadku tradycji związanej z drzeworytem ludowym z Płazowa mamy coś w rodzaju odnogi historycznego drzeworytu, jaką był drzeworyt ludowy, praktykowany bez zaplecza z maszynami i narzędziami w minimalistycznych warunkach wiejskich. Drzeworyt ludowy jest jego najprostszą, a zarazem najłatwiejszą odmianą, kojarzoną ogólnie jako grafika odpustowa, którą już od 2011 roku rozpracowywał Marek „Prus” Głowacki. W międzyczasie dość duża ilość twórców nieprofesjonalnych pracowała z ludową grafiką, ale dopiero teraz Grzegorz Ciećka zrekonstruował jej oryginalną formę i przedstawia szczegóły, które budują spójną i logiczną historyczną całość. Dzielenie się tą wiedzą ma na celu zmianę patrzenia na drzeworyt ludowy i wykreowanie unikatowego lokalnego dziedzictwa kultury, z którego może słynąć region lubaczowski.
