Drzeworyt Płazowski

Oficjalna strona "Reaktywacji i rozwoju drzeworytu płazowskiego"

Wystawa Tadeusza Grajpela w Krakowie – nestora drzeworytu historycznego

Od 9 do 29 kwietnia 2026 roku w gmachu Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie odbyła się wystawa „W warsztacie dawnego drzeworytnika” czyli ponad 30 lat zgłębiania tajników pracy niegdysiejszych ilustratorów książki i świata przez Tadeusza Grajpla.

Jest to postać unikatowa na „rynku” polskiego drzeworytu, bowiem zajmuje się głównie zgłębianiem tajników drzeworytu historycznego, szczególnie jego technologicznych i metodycznych aspektów. To w tym historycznym tradycyjnym drzeworycie swoje korzenie ma polski drzeworyt ludowy. O ile historyczny drzeworyt wiąże się szczególnie z książką, to ten ludowy kojarzony jest głównie z obrazkami odpustowymi. Niemniej jednak jest to niemal to samo pod względem technicznym i metodycznym, jeżeli chodzi o jego wykonanie. Dlatego też wiedza jaką dysponuje pan Tadeusz jest unikatowa i dla tworzącej się inicjatywy związanej z reaktywacją drzeworytu ludowego w oparciu o historię płazowską, „starszy brat drzeworytnik” jest autorytetem niepodważalnym. Grzegorz Ciećka, który jest twórcą zamysłu i działań z reaktywacją i rozwojem drzeworytu płazowskiego, pracując nad tym tematem od 2016 roku, często zaznacza, że zarówno Tadeusz Grajpel, jak i Marek „Prus” Głowacki to dwa filary, których działalność przygotowała grunt pod tę inicjatywę. Są też nadzieją na dalszy rozwój, dlatego trwają działania mające na celu zaangażowanie ich do pracy w regionie związanym z drzeworytem płazowskim.

Poniżej krótka nota biograficzna Tadeusza Grajpla

Tadeusz Grajpel, rocznik 1955, mieszkam w Końskich, tu stworzyłem oraz od 1994 roku prowadzę autorską pracownię, w której zajmuję się odtwarzaniem historycznych technologii związanych z dziejami książki i drzeworytu. To Pracownia Badań i Edukacji Historycznej.
W poszukiwaniach wiedzy o dawnym druku odtworzyłem historyczną prasę typograficzną z XV wieku, a od ponad 30 lat badam i odtwarzam również historyczny drzeworyt. Początkowo była to składowa badań nad dziejami książki, dziś to najważniejsza podstawa mojej pracy.
Szukałem i dalej szukam źródeł umiejętności dawnych mistrzów drzeworytników, wykonujących w dawnej Europie, przez stulecia, przebogate i narastające zasoby klocków – matryc do druku. Początkowo do dekoracji tkanin, a od pojawienia się rodzimego papieru w XIII wieku, do druku na papierze właśnie. Jako ilustracji inkunabułów, starodruków, rozmaitych luźnych odbitek i innych wariantów wykorzystania grafiki drzeworytowej w życiu codziennym.
Wszystkie drzeworyty wykonuję z maksymalną historyczną wiernością warsztatową. Są to kopie – repliki oryginalnych grafik, średniowiecznych, renesansowych, barokowych. To czasy tworzenia drzeworytów langowych, wzdłużnych. Wycinanych, nie rytowanych, wbrew mylącej nazwie z dużo późniejszego okresu drzeworytu sztorcowego. To praca manualna, jak najbliższa oryginalnej technice, z zachowaniem dawnych metod. Najpierw przenoszę historyczną grafikę z wybranego źródła na przygotowany klocek. Była to zresztą powszechna praktyka przez setki lat, o różnych rozwiązaniach. To jedyny etap, gdzie z oczywistych powodów korzystam z kopii cyfrowych dla wierności oryginałowi. Klocek jest obrabiany ręcznie. Każdą linię grafiki wycinam odpowiednimi nożykami- skalpelami. Dłutka służą jedynie do wybierania większych powierzchni, np. tła. Tak wycięty klocek graficzny służy oczywiście, jak niegdyś, do druku. Do wykonania odbitek używam wyłącznie papieru ręcznie czerpanego z Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju, z filigranami. Proces druku również jest ręczny, z procedurą moczenia, tłoczenia, suszenia i prasowania. Dokładnie, jak w historycznych pracowniach. Kilkaset wyciętych klocków i prezentowanych odbitek to również od wielu lat baza do edukacji w szerokim zakresie, warsztatów i wystaw muzealnych i bibliotecznych, bibliofilskich wydawnictw, wykładów oraz pokazów popularyzujących wiedzę o historii książki i druku.