Podczas Festiwalu Folkowisko zorganizowano stanowisko wędrownego drukarza. Jeszcze przed II wojną światową w tym regionie działali ludowi drukarze płótna. Pojawiali się we wsiach i zdobili tkaniny za pomocą drewnianych desek z wyciętymi wzorami, podobnie jak w przypadku drzeworytu.
Tym razem przygotowana została uwspółcześniona wersja takiego zadruku. Zamiast długiej deski z ornamentem wykorzystano deskę z logotypem festiwalu.
Dlaczego było to rozwiązanie wyjątkowe? Ze względu na zastosowane narzędzia i metody pracy. Użyto tradycyjnych narzędzi wędrownego drukarza oraz dawnych sposobów nanoszenia wzoru na tkaninę. W ten sposób tradycja została połączona ze współczesnością.
Zainteresowanie było ogromne. W trakcie festiwalu zadrukowano prawdopodobnie ponad sto koszulek, bluz, toreb i innych wyrobów z tkaniny. Drukarzem był Grzegorz Ciećka



